środa, 17 lipca 2013

Milowy krok Legii w stronę upragnionej Ligi Mistrzów.

Dziś o godzinie 20.15 czasu polskiego w walijskiej miejscowości Wrexham, Mistrz Polski, Legia Warszawa rozpoczęła bój o awans do Ligi Mistrzów.

Jeszcze przed meczem wiadomo było, że zawodnicy warszawskiej Legii będą mogli czuć się na Wyspach jak u siebie za sprawą oddanych kibiców. Legijni fanatycy zajęli większość stadionowych krzesełek. Już na samym początku odśpiewali doskonale znaną przyśpiewkę "Mistrzem Polski jest Legia" i odpalili pirotechnikę.



Mecz rozpoczął się bez przeszkód. Pierwsze minuty były dość wyrównane, ale zawodnicy The New Saints pokazali, że nie mają zamiaru odkładać nóg, przez co często faulowali. Zawodnicy Legii na początku wyglądali na lekko sparaliżowanych, co poskutkowało stratą bramki już w 11 minucie spotkania. Strzelcem gola był Ryan Fraughan.




Do końca pierwszej połowy gra Legionistów wyraźnie się nie układała. Zawodnicy z Warszawy zaliczali sporo strat i popełniali proste błędy. Widać było w ich grze brak pomysłów. Zagrożenie sprawiały jedynie niektóre strzały z dystansu.


Po przerwie na boisku pojawili się nowi zawodnicy - Michał Kucharczyk zmienił Miro Radovica, a Dominik Furman wszedł za Helio Pinto. Obie zmiany wniosły do gry wiele ożywienia i były w pełni trafione. Pierwsza bramka dla Legii padła już w 47. minucie po strzale popularnego Kucharza, który wykończył akcję po dośrodkowaniu Kuby Koseckiego.



Potem poszło już z górki. Legioniści ewidentnie złapali wiatr w żagle, co poskutkowało kolejnymi bramkami. Gola na 1-2 strzelił Marek Saganowski po świetnym wrzucie z autu Michała Kucharczyka. Później efektownym strzałem popisał się Kosa.



Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 1-3 dla Legii. Rewanż, który będzie już raczej jedynie formalnością odbędzie się w przyszłą środę na stadionie przy Łazienkowskiej 3.
Przypominam także, że jutro rozgrywki w europejskich pucharach rozpoczynają pozostałe kluby z Polski - Lech Poznań, Śląsk Wrocław i Piast Gliwice. Za wszystkich oczywiście trzymam kciuki. : )

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przepraszam za kolejny kilkudniowy impas. Mam drobne problemy, przez co nie mam głowy do wchodzenia tutaj. Jak tylko to wszystko ogarnę, to wrócę do regularnego pisania. ; )

Przypominam także o możliwości zadawania pytań ------------------>ASK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz