sobota, 20 lipca 2013

Wspieramy akcję "Butterfly project"!

Z racji tego, że sama miałam problemy z okaleczaniem się, mam dla Was propozycję, abyście razem z nami wsparli akcję "Butterlfly project". Jest ona stworzona dla osób walczących z problemem autoagresji oraz ich bliskich. Akcja powstała i została rozpowszechniona na tumblr, a teraz wychodzi coraz szerzej poza jego granice. Zasady są proste:

1.Kiedy czujesz się źle, i decydujesz się na pocięcie się, weź marker, długopis, lub mazak i narysuj motyla na swojej ręce lub dłoni.
2.Nazwij motyla kimś, kogo kochasz, lub po kimś, kto naprawdę chce, żebyś czuł(a) się lepiej.
3.Musisz pozwolić motylkowi zniknąć naturalnie. ŻADNEGO szorowania.
4.Jeśli skrzywdzisz się przed zniknięciem motyla, zabiłeś/aś go. Jeśli nie, on żyje.
5.Jeśli masz więcej niż jednego motyla, nawet najmniejsze pocięcie się zabija wszystkie.
6.Inne osoby mogą narysować na Tobie motyle. Te motyle są bardzo wyjątkowe, zadbaj o nie.
7.Nawet jeżeli się nie tniesz, również zachęcam do narysowania motyla, żeby pokazać innym swoje wsparcie. Jeżeli to zrobisz, nazwij go po kimś kogo znasz, kto się tnie lub cierpi w tej chwili, i powiedz mu. To może pomóc. 


Jeżeli Wy lub ktoś z Waszego otoczenia ma problem z samookaleczaniem się, to narysujcie motylka. Nie pozwólcie, aby to było silniejsze od Was. 
Ja swojego motylka narysuję jutro. Postaram się pochwalić zdjęciem. ; )
Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście udostępnili informację o projekcie dalej. A jeżeli macie ochotę, to wysyłajcie mi zdjęcia swoich motylków na adres e-mail: daria17134@interia.pl.

2 komentarze:

  1. Och, już natknęłam się na tę akcję i bardzo przypadła mi do gustu. Raczej nie uleczy w magiczny sposób, ale na pewno bardzo pomaga. Sama jestem tego świadoma, bo miałam "przyjemność" obcowania z samookaleczeniem.
    Postaram się rozpowszechnić akcję na Tumbrze, gdzie jestem bardziej rozpoznawalna, niż na blogspocie, może komuś pomogę tak jak i Ty ba tym blogu?

    http://szukajac-perfekcji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń